IMGP5311

Malowanie farbami domowej roboty

Jakiś czas temu skusiłam się na zakup farb do malowania palcami. Były drogie, malutkie więc trzeba było poskromić wyobraźnię i pomysły na ich wykorzystanie. Postanowiłam więc zrobić farby ze spożywczych składników. Dzięki temu Malutka mogła uczestniczyć w ich „produkcji” obserwując jak powstają kolory. Potem natomiast mogła malować, ale też tworzyć rozmaite mieszanki kolorystyczne, uczyć się przelewać farby między pojemniczkami.

I choć kolor, który Malutka finalnie uzyskiwała przypominał najczęściej jakieś takie błotko, to bawiła się wyśmienicie.

Przepis na dobrą zabawę:

  • mąka kukurydziana
  • woda zimna i wrząca
  • barwniki spożywcze

Mąkę kukurydzianą mieszamy z zimną wodą. Następnie pomału dolewamy wrzątku do uzyskania takiej konsystencji, jaką chcemy malować.

Farby są „jadalne” ale jak się okazało na tyle niesmaczne, że Malutka podjęła próbę polizania paluszków tylko raz.

Zdecydowanym plusem tych farb było to, że wylane na rajstopki zasychały. Po jakimś czasie wystarczyło je strzepać i odkurzyć. Oczywiście rajstopki i tak muszą iść do prania, ale różnica między tymi plamami, a kolorowymi pozostałościami farb, które nie zawsze się spierają z ubranek jest ogromna.

domowej robotyfarbymalowanie

Previous Post

Next Post

Polub nas!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na blogu – kliknij LUBIĘ TO!