img_20161026_1929571
1

Dmuchane wyścigi – gimnastyka buzi i języka

Wymyślona spontanicznie zabawa pozwoliła nam radośnie spędzić wieczór, a przy okazji poćwiczyć buzię. Nie tylko buzię Malutkiej, bo i jej brat, chociaż jeszcze malutki, miał ochotę się aktywnie włączyć. Wzięliśmy kilka krążków z kolorową taśmą. Na podłodze przylepiłyśmy jej kawałki, które służyły nam za START i METĘ. Potem rozpoczęłyśmy dmuchanie. Aktywnie sprawdzaliśmy: Czyj krążek dotrze…

Czytaj dalej…

swiatla-drogowe

Piosenki i bajki bezpieczeństwie drogowym

Kolejny ważny temat, który przygotowaliśmy na wesoło. Pomyślałam o nim, bo sami często podśpiewujemy sobie z Malutką w samochodzie piosenkę „czerwone światło to zły znak…” (patrz pozycja 2). Może komuś się przydadzą do rozpoczęcia rozmów na temat bezpieczeństwa. Sami rozmowy np. o znaczeniu poszczególnych świateł czy  rozglądaniu się przy przechodzeniu przez jezdnię pomalutku zaczęliśmy przed skończeniem…

Czytaj dalej…

IMGP6541

Obrazki z naklejek (coś na czarną godzinę)

Chyba każde dziecko, jakie znam przechodzi etap fascynacji naklejkami. U nas apogeum naklejkowej miłości już minęło, ale zabawa nimi zawsze może być ciekawa – zmienia się tylko jej forma. Dzisiaj cały poranek byłam w jakimś rozdarciu między Drugorodnym (który postanowił nauczyć się wstawać i wymaga nieustannego podtrzymywania) a Malutką (która po 1,5 tygodnia siedzenia chorobowego…

Czytaj dalej…

IMGP6129
3

Drewniana ścianka

Panowały u nas przez jakiś czas gry DYI, nadszedł jednak taki dzień kiedy wpadłam rozochocona do kilku sklepów i kupiłam kilka gier 🙂 No cóż zrobić, wszystko przez to ząbkowanie Drugorodnego – jakoś tak poziom wyspania spadł do -3 a poziom kreatywności generalnie wypadł poza skalę. Może to i dobrze, bo kupiłam fajną grę, której…

Czytaj dalej…

okladka

Nasze ulubione gadżety do wanny

Zależało mi, by kąpiele moich Dzieci były przyjemnością i zabawą. Pierwsze rozczarowanie przeżyłam w szpitalu, gdzie kąpiel noworodka nie ma nic wspólnego z przyjemnością i niewiele z delikatnością. Nazwałabym to raczej "zmywaniem" ewentualnie "płukaniem" dziecka. I od tych nieszczęsnych pierwszych kontaktów z kranówką każda kąpiel była krokiem milowym ku przyjemności z kąpieli. W tej chwili i...

Czytaj dalej...

IMGP3224

Podwórkowe kubeczki – gra zręcznościowa

Jednorazowe kubeczki nie są w naszym domu jednorazowe. Lepiej byłoby je nazwać kubeczkami wielofunkcyjnymi albo pobudzającymi wyobraźnię. W pierwszej kolejności powędrowały na kuchni naszej małej kuchareczki. Po wieczorze spędzonym na  „gotowaniu” w kubeczkach zup, ich mieszaniu, zjadaniu i wypijaniu wywędrowały na podwórko, na którym zamieniły się w akcesoria do gry zręcznościowej. Do jej przygotowania wystarczy…

Czytaj dalej…

Poznajemy częsci ciała tańcząć i śpiewając

Śpiewamy i tańczymy powtarzając części ciała

Jutro sobota. Wiem, jak ciężko mi będzie znów o 6 rano z uśmiechem, energią i zapałem do zabaw rozpocząć weekend. Przygotowałam więc zestaw piosenek, z którymi można się troszkę poruszać i powtórzyć z maluchem części ciała. Może uda się otworzyć oczy bez kawy? Zachęcam więc do obejrzenia raz czy dwa przez rodzica, a po poznaniu…

Czytaj dalej…

IMGP2061

Gra z wygibasem

Pogoda w kratkę. Wychodzimy tak często, jak się da, nawet dzieci drzemią na dworze. Zdarzają się jednak takie wietrzne dni, że w domu trzeba spędzić większość  czasu. Szukając ujścia dla energii Malutkiej wpadłam na pomysł gry w kości z wygibasami. Do gry potrzebne są dwie duże kości. Jedna pozwala na losowanie zadania, a druga liczby powtórzeń….

Czytaj dalej…

IMGP1796

Dmuchane wyścigi

Przybył do nas nowy zapas słomek więc zrobiłyśmy sobie wyścigi chusteczkowych piłeczek. Wystarczy, że weźmiemy dwie słomki do picia, urwiemy dwa małe kawałki chusteczki higienicznej, z których zrobimy lekkie kuleczki wyznaczymy start i metę. I już zabawa i ubaw po pachy gotowy. Wyścig polega na dmuchaniu w słomkę skierowaną na nasza piłeczkę tak, by ta…

Czytaj dalej…

IMGP1660
4

Części ciała – gra planszowo-terenowa dla najmłodszych

Poszukiwałam gier planszowych, w które można byłoby grać z dwulatkiem. Nie ma tego zbyt wiele na rynku jeśli chodzi o takie typowe gry. Postanowiłam więc przygotować jedną sama. Nasza gra polega na wyścigu ze startu do mety, do której biegnie się po polach oznaczonych częściami ciała. Oczywiście liczba stawianych w biegu kroków uzależniona jest od…

Czytaj dalej…

1 2 3

Polub nas!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na blogu – kliknij LUBIĘ TO!