IMGP0032

Tym razem coś na „nie” – Krecik

Ta książeczka pozwoliła mi lepiej poznać własne dziecko, bo dowiedziałam się, że tematyka samochodowa jest dla Malutkiej fascynująca. Przy następnej wizycie w Bibliotece lub internetowych zakupach poszukam jej więc czegoś z autami. I na tym lista pozytywów się kończy.

Do wybrania tej książeczki z półki skusiła nas postać Krecika. Mnie pewnie troszkę sentymentalne wspomnienia z dzieciństwa, Malutką to, że kojarzyła tą postać z TV.

Jednak książeczka jest napisana w jakiś taki sposób, a może takim językiem(?), że zupełnie Malutka nie miała cierpliwości słuchać. Obrazki – owszem owszem – chętnie oglądała, ale wolała bym wymyślała do nich historie lub opowiadała o szczegółach ze stron. A słuchać nie chciała i już. Mi się wydaje, że książeczka zbyt ogólnikowo opisuje sytuacje i za szybko przeskakuje z pomysłu na pomysł dla Malutkiej.  Ona wolałaby pownikać w szczegóły budowy samochodu.

No i co zrobić? Po dwóch podejściach książeczka została odstawiona na półkę. Trudno.

Previous Post

Next Post

Polub nas!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na blogu – kliknij LUBIĘ TO!