okladka

Nasze ulubione gadżety do wanny

Zależało mi, by kąpiele moich Dzieci były przyjemnością i zabawą. Pierwsze rozczarowanie przeżyłam w szpitalu, gdzie kąpiel noworodka nie ma nic wspólnego z przyjemnością i niewiele z delikatnością. Nazwałabym to raczej „zmywaniem” ewentualnie „płukaniem” dziecka. I od tych nieszczęsnych pierwszych kontaktów z kranówką każda kąpiel była krokiem milowym ku przyjemności z kąpieli. W tej chwili i Malutka i Drugorodny uwielbiają wanienki i wanny. Ona już od dawna bawi się w wodzie, Mały od niedawna dostaje do wody zabawki. Oboje zachwyceni. Nie stosujemy zabawek z dziurką, do których wpada woda, bo nie lubię braku kontroli. A o kontrolę drugiego świata, który żyje swoim życiem w tych zabawkach jest trudno. Można to zauważyć gołym okiem, a jeśli ktoś ciekaw niech wstąpi TUTAJ i poczyta oraz poogląda 🙂

Przetestowaliśmy już wiele gadżetów kąpielowych i z czystym sumieniem mogę polecić Wam kilka z nich. Przedstawiam je poniżej. Od razu zaznaczam, że zdjęcia są zaczerpnięte z internetu, bo nasze niektóre zabawki nieco są już sfatygowane, niektórych już nie mamy itd.

Kula z kaczuszką Fisher Price

U nas się sprawdziła najpierw w zabawach podłogowych potem w wannie, a na koniec w basenie na podwórku i jako „berek” na trampolinie 🙂 (zdjęcie zaczerpnięte z www.ceneo.pl)

Kredki do kąpieli

To był u nas hit nad hitami. Bardzo długo miały wyłączność na czas kąpielowy. Tylko uwaga – lepiej kupić firmowe, które się łatwo zmywają 🙂 (zdjęcie leroymerlin.pl)

Książeczki do kąpieli

U nas też wprowadzone dość wcześnie. Malutka uwielbiała je podgryzać w każdej kąpielowej pozycji. Tylko warto kontrolować ich stan. I…nie lubię tych które przeinaczają kolory i mają niebieskie tło i czerwonego wielbłąda itd. (zdjęcie: toysplanet.pl)

Klocki kąpielowe

Stworzone na tej samej zasadzie co książeczki. Moje dzieci uwielbiały w kąpieli i poza wanną. Tutaj znów trzeba kontrolować stan klocka, choć u nas nie zdarzyło się by łapały wodę, nawet po kilku miesiącach używania. (zdjęcie allegro.pl)

Kubeczki

Koniecznie z dziurkami na spodzie każdego kubeczka. Mogą być fisher price, mogą ikea, mogą jakiekolwiek inne. Zabawa zawsze doskonała zarówno w wannie, w basenie, na plaży jaki w piaskownicy i kuchni 🙂 (zdjęcie od smyk.com)

Zabawki na przyssawki

Firma dowolna (oczywiście z tych bezpiecznych dla dzieci). Są łatwe do czyszczenia, można znaleźć spory wybór figurek i zwierząt. (zdjęcie od babyono.pl)

Zwierzątko - Szczotka do paznokci

Szczotka zwierzątko pomoże się umyć 🙂 Ale uwaga – też trzeba ją umyć po kąpieli 🙂 (zdjęcie od agd-dla-ciebie.pl)

Mydełka - figurki

Zabawa zabawą, a trzeba się też umyć 😉 Długo szukałam mydełek o fikuśnych kształtach aż trafiłam na takie w Biedronce. Niestety to opcja dla dzieci, które nie mają problemów ze skórą. (zdjęcie od martiniqa.pl)

Magiczny ręcznik

E tam – jaki on magiczny. Zwyczajnie jest w małym opakowaniu i dziecko się nie spodziewa. Ale jest kolorowy i mały. Doskonały do czyszczenia w kąpieli siebie, wanny, zabawek. (zdjęcie: allegro.pl)

Piankowe puzzle

Kupiłam je kiedyś w Biedronce. Wydatek niewielki, a zabawy całe godziny… (zdjęcie od okazja.info.pl)

Mała konewka

Doskonała do zabawy a później również do płukania włosów po umyciu 😉 (zdjęcie ze strony sklepy24.pl)

Sitko

W zestawie z kubeczkiem, a najlepiej jeszcze odrobiną soli morksiej gwarantuje ciekawą zabawę. (zdjecie ze strony agd-dla-ciebie.pl)

Gąbeczki

Pomogą się umyć a i rozbudzą wyobraźnię. Trzeba tylko pamiętać by je na koniec zawsze dobrze wypłukać i wysuszyć. (zdjęcie ze strony naszsmyk.pl)

Balony

Małe, kolorowe, zwykłe oraz wodne. Jedne nadmuchane samym powietrzem, inne napełnione wodą. Jedne się unoszą inne toną. Zabawa i nauka w jednym. (zdjęcie z olx.pl)

Bańki mydlane

Zawsze super zabawa. Hipp ma też specjalny płyn do baniek do kąpieli na przykład. (zdjęcie z allegro.pl)

Piłeczki do tenisa stołowego

Mogą być białe, pomarańczowe albo kolorowe. Można je łowić łyżką kuchenną, sitkiem, można nimi rzucać do celu. (zdjęcie z allegro.pl)

Zawsze sprawdzało się u nas też śpiewanie i wygłupianie.  O piosenkach idealnych do kąpieli pisałam już TUTAJ. Okrzyki radości brzmią w naszej łazience jeśli wyciągamy też bańki 🙂

A co u nas się nie sprawdziło? Oto czarna lista:

  •  Kaczuchy, które kupiłam jako jedne z pierwszych i szybko wyrzuciłam.
  • Fisher Price Przyjaciele do Wanny – generalnie nie są złe, Malutka się nimi troszkę bawiła, ale nie za wiele. Dodatkowo są trudne do utrzymania w czystości. My mamy twardą wodę, pojawił się na nich taki osad, który czyściłam octem itd, ale są trudno dostępne miejsca. W każdym razie my jesteśmy na nie.
  • Żaba, przez którą przelewa się woda, ona wywraca oczami, leje się do wiatraczka, do czegoś tam jeszcze. Niby z założenia fajne i pierwsze kąpiele były zabawne, ale potem zaczęła przeszkadzać, na niej osadzał się kamień. I znów problematyczne czyszczenie.

A Wy macie jakieś kąpielowe numery jeden oraz wtopy? Dajcie znać, bo ja właśnie zamierzam nabyć coś nowego i szukam pomysłu idealnego :-)

Previous Post

Next Post

Polub nas!

Jeśli chcesz być na bieżąco z nowościami na blogu – kliknij LUBIĘ TO!